Reebok CrossFit Sopot Summit 2016

Reebok CrossFit Sopot Summit Reebok CrossFit Sopot Summit

Na początku tego miesiąca, jako jedna z 34 osób zostałem zaproszony na Reebok CrossFit Summit do Sopotu. Dwudniowy wyjazd organizowany przez Reebok, był już drugim tego typu spotkaniem CrossFitowców z całej Polski. Nie zawsze jest okazja do spotkania się, porozmawiania na spokojnie i odbycia razem treningów. Dlatego właśnie firma Reebok postanowiła zebrać nas wszystkich w jedno miejsce, przy okazji przedstawiając, jakie działania marka podejmie w Polsce w nadchodzących miesiącach.

Od tego właśnie zaczął się wyjazd. Po przyjechaniu w sobotę do hotelu i lunchu, udaliśmy się na sale konferencyjną, gdzie oprócz przygotowanych dla nas prezentów odbyła się prezentacja przedstawicieli marki. Dowiedzieliśmy się jakie akcje planuje Reebok, jak się możemy zaangażować, żeby jeszcze lepiej promować sport, który wspólnie trenujemy, czyli CrossFit. Omawialiśmy akcje, które będą łączyły boxy z całej Polski, przygotowania pod kolejne CrossFit Games jak również poznaliśmy inne dziedziny w których Reebok promuje swoje wiodące hasło, czyli: „Be more human”.

K. Milewska Photography
K. Milewska Photography

Po prezentacji, poszliśmy się przebrać do swoich pokojów, aby zaraz odbyć trening na bieżni. Uczyliśmy się biegania naturalnego, mechaniki ruchu i jak najbardziej optymalnego ułożenia całego ciała podczas biegania. Poćwiczyliśmy również sprint, który zdecydowanie przydaje się w niektórych treningach CrossFit.

K. Milewska Photography
K. Milewska Photography
K. Milewska Photography
K. Milewska Photography
K. Milewska Photography
K. Milewska Photography

 

Trening na bieżni, był pierwszym i ostatnim tego dnia. Poprzedni wyjazd był bardzo naładowany treningami, stąd w ty roku decyzja, że nie tylko chcemy się spotkać i potrenować, ale również odpocząć, skoro mamy do tego warunki. Dlatego właśnie wieczór spędziliśmy w strefie SPA, a najmocniejsi oczywiście kontynuowali wieczór poza hotelem.

K. Milewska Photography
K. Milewska Photography

 

Niedziela, to dzień w którym nie mogło już zabraknąć treningu CrossFit. Po śniadaniu, skierowaliśmy się do CrossFit Trójmiasto, gdzie w drużynach wykonaliśmy razem WOD. Każda osoba z drużyny dwukrotnie przez 45 sekund wykonywała maksymalną ilość rwań do siadu. Przegrani musieli zrobić trochę burpees, a na koniec dołączyliśmy wszyscy ku pamięci nieobecnego już wśród nas Roberta Czecha, trenera Reebok.

 

K. Milewska Photography
K. Milewska Photography
K. Milewska Photography
K. Milewska Photography
K. Milewska Photography
K. Milewska Photography
K. Milewska Photography
K. Milewska Photography
K. Milewska Photography
K. Milewska Photography

Po powrocie z treningu, zabraliśmy maty i udaliśmy się na plaże, gdzie Karolina Erdmann, pokazała nam Strala Yoge. Osobiście bardzo przypadła mi do gustu, Yoga oczywiście. Różnica od tradycyjnej polega na tym, że cały trening jest bardzo dynamiczny. Przytrzymywanie w danej pozycji trwa naprawdę krótko. W zasadzie zanim udało nam się ją przyjąć, przechodziliśmy już do następnej. Jednak dzięki temu na pewno nie było nudno, a ciało przed treningiem nie trzeba rozgrzewać, bo cały trening sam w sobie jest bardzo dynamiczny. Niestety, nie wszędzie jeszcze można trenować ten typ Yogi, szczęśliwcy, którzy mogą trenować u Karoliny.

K. Milewska Photography
K. Milewska Photography
K. Milewska Photography
K. Milewska Photography
K. Milewska Photography
K. Milewska Photography
K. Milewska Photography
K. Milewska Photography
K. Milewska Photography
K. Milewska Photography

Plaża to był ostatni akcent tego weekendu, po której jeszcze tylko zjedliśmy i kto miał więcej czasu został na parę rozmów więcej. Tak, bo najwięcej podczas tego wyjazdu było rozmów. Każdy z nas trenuje codziennie i na takim wyjeździe szuka raczej innych bodźców. Szczególnie, że spotkanie w dużej mierze właścicieli CrossFit boxów z całej Polski to znakomita okazja do wymiany doświadczeń. Było bardzo miło, szkoda, że tak krótko, jednak treningi od poniedziałku same się nie zrobią.

Poniżej film, który nagrywałem sam, ale z materiałem podczas montażu zmagał się Patryk Majchrzak (dzięki!), a muzyka jak zawsze od niezawodnego i utalentowanego Antka Bartłomiejczaka.

 

Wyjątkowy Newsletter

Wysyłam go kilka razy do roku.

Kolejny będzie w styczniu!