CrossFit jest za drogi

Przez kilka ostatnich lat odwiedziłem dziesiątki jak nie setki miejsc w których się trenuje. Od zwykłych siłowni, przez studia treningu personalnego po CrossFit Boxy. Usług na rynku fitness jest ogrom, a w większych miastach znajdziemy coś na każdej ulicy.

Rynek fitness również się zmienia. Klientowi już nie wystarcza dobrze wyposażona siłownia. Teraz klient chce mieć wszystko. Dlatego właśnie, powstają siłownie nie po tysiąc metrów (co kiedyś było naprawdę dużym miejscem), ale siłownie po kilka tysięcy metrów. Z osobnymi strefami, z boiskami oraz mnóstwem sal w których można trenować różne dyscypliny.

I co z tego? Skoro wyższy standard oraz różnorodność oferty i jej dostępność nie przekłada się na EFEKTY. Z ręką na sercu chce Wam napisać, że poziom wytrenowania, poziom techniczny oraz wiedzy osób uczęszczających na zwykłą siłownię w porównaniu z CrossFit boxami jest naprawdę powalający. Jeśli jakimś trafem znajdę się na zwykłej siłowni, to co kuje mnie w oczy to technika oraz sposób wykonywania ćwiczeń. Jeśli, co staje się powoli standardem, w tym miejscu jest również strefa CrossFit, to mam ochotę uciekać.

Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ CrossFit powinno się trenować w CrossFit boxach. Wyższa cena za karnet przekłada się na jakość oraz nasze realne efekty.

7 powodów dlaczego karnet CrossFit jest droższy

 

1. Grupowy trening personalny

Podstawową różnicą między CrossFit, a innymi treningami grupowymi jest to, że jesteś prowadzony/a. Nie spotkasz na tych samych zajęciach kogoś kto dopiero zaczyna i kogoś kto już spędził na nich kilka lat. Nawet jeśli się tak zdarzy, to trener każe wykonywać wam coś innego. Bo to trenerzy programują wszystkie treningi i wkładają w to mnóstwo pracy. Jeśli w boxie jest kilka grup to na każdy tydzień trzeba zaprogramować co najmniej 5 treningów na grupę. W CrossFit boxie trenerzy są odpowiedzialni za Twój rozwój. Nie możesz stać w miejscu. Powtarzam, treningi się programuje i nad wszystkim czuwa w boxie najbardziej doświadczony trener.

2. Pod okiem trenera

Każde zajęcia CrossFit odbywają się pod okiem trenera, który prowadzi grupę. W zależności od boxu, konkretną grupę może prowadzić jeden trener lub kilku. I znów, przy większej ilości trenerów, możesz skorzystać z różnych sposobów prowadzenia, różnych podejść i technik trenowania. Bez względu na wszystko trener odpowiada za Twoje bezpieczeństwo. Dlatego kontuzji na sali CrossFit jest mniej niż na każdej innej sali treningowej. Może wydawać się inaczej, szczególnie jeśli znasz CrossFit z  YouTube, ale ci którzy chodzą na zajęcia, wiedzą, że prawdopodobieństwo, że coś się stanie jest minimalne. Dobry trener cały czas poprawia Twoją technikę, wie na jakim jesteś etapie i co dla Ciebie jest najlepsze. Dobry trener prowadzi grupę i odpowiada za wszystko co dzieje się na sali. Dlatego właśnie, warto chodzić na grupę, na której nauczysz się odpowiedniej techniki oraz formy trenowania. Później, z czasem, możesz trenować na własną rękę, jednak będziesz to robić z głową. Z zajęć CrossFit możesz wynieść naprawdę wiele i wiele możesz się nauczyć.

CrossFit Lea w Krakowie.

3. Ograniczona liczba osób

Na trening CrossFit podczas jednej godziny nie wchodzi tyle osób ile się pomieści, tylko taka liczba, która zagwarantuje dobrą jakość treningu. Nie będziesz stał w 6 rzędzie, gdzie trener Cię nie zobaczy i nic z treningu nie wyniesiesz. W zależności od zasad, liczba osób może zaczynać się od 15, a kończyć maksymalnie na 20/25. Przy treningu ze sztangami nawet mniej. Bardzo często jest też tak, że na sali jest dosłownie kilka osób, szczególnie w mniej popularnych godzinach. To  zagwarantuje komfort i wysoką jakość.

4. Mała ilość klubowiczów

Zdarzyło Ci się czekać aż zwolni się maszyna na siłowni? A może w szatni nie było miejsca aby komfortowo się przebrać? Nie w boxie CrossFit. Ilość wszystkich ćwiczących jest 3 albo nawet czterokrotnie mniejsza niż na popularnych siłowniach. Szczególnie tych większych. Oczywiście, że w małych osiedlowych klubach również jest komfortowo i mało osób. Jednak jeśli zmęczył Cię tłok na siłowni, to w CrossFit boxie możesz od niego odpocząć. Mniejsza ilość osób, znów przekłada się na większą jakość, a Ty czujesz, że to jest Twoje miejsce i jesteś jego częścią.

CrossFit Lea w Krakowie.

5. Społeczność

O społeczności CrossFit słyszy się dużo, jednak jedno jest pewne. W każdym boxie zostaniesz przyjęty jak do rodziny. Odpowiednie grupy dla początkujących sprawią, że wokół Ciebie będą również osoby, które zaczynają. Wszyscy razem wykonując trening i zmagając się ze swoimi słabościami zawiążecie znajomości i będziecie tworzyć jeden team. Rodzinna atmosfera sprawi, że nie będzie trzeba się bić z myślami czy iść na trening, bo będzie wiadomo, że wszyscy na Ciebie czekają.

6. Duże powierzchnie

Cena karnetu CrossFit wiąże się również z dużymi powierzchniami miejsc gdzie się trenuje. Box powinien być duży i komfortowy. Dlatego też, szczególnie w dużych miastach, ceny wynajmu są wysokie. Zalet dużego boxu jest mnóstwo. Podstawą jest jednak komfort i bezpieczeństwo oraz rodzaj treningu w którym wykorzystuje się taki sprzęt jak sztangi.

CrossFit Lea w Krakowie.

7. To nie biznes, tylko pasja.

Teraz trochę z biznesowego punktu widzenia chce napisać na czym polega prowadzenie boxu. Biorąc pod uwagę wszystko co powyżej, CrossFit box, w przeciwieństwie do zwykłej siłowni ma swoją ograniczoną przepustowość. Ciężko skalować CrossFit box na bardzo duży biznes, czy otwierać kolejne lokalizacje jedna po drugiej. CrossFit box wymaga uwagi, pasji oraz zaangażowania właściciela. Ze względu na swoją specyfikę, ciężko zarobić naprawdę duże pieniądze w CrossFit boxie. Jeśli natomiast nie ma się serca do miejsca, które się prowadzi to prędzej czy później to wyjdzie. Jeśli ktoś, kto nie trenuje CrossFit myśli o założeniu boxa, to zawsze staram się go odwieść od tego pomysłu. To tak, jakby zakładać restauracje, nie umiejąc gotować ani nie mając pojęcia o kuchni. Może wyjdzie, ale ryzyko porażki jest olbrzymie. Dlatego między innymi karnet jest droższy. Właściciel CrossFit boxa nie ma możliwości skalowania biznesu, tak jak w przypadku zwykłej siłowni. Nie może pozwolić sobie na zatrudnienie byle jakich trenerów, których będzie co chwilę wymieniał. Musi dbać o jakość. Za jakością natomiast idzie cena.

Rachunek sumienia – czy naprawdę nie stać mnie na CrossFit?

Wiemy już, że w cenie karnetu CrossFit jest program treningowy, trening pod okiem trenera, komfort, bezpieczeństwo, gwarancja postępów. A teraz zrób rachunek sumienia i odpowiedź na co miesięcznie wydajesz tyle ile kosztuje karnet CrossFit w boxie w Twoim mieście. Czy rzeczywiście jest tak, że Cię na niego nie stać ? Czy przypadkiem nie wydajesz podobnych kwot na coś, co całkowicie nie doprowadzi Cię do Twojego celu. Nie mam zamiaru rozliczać Cię na co wydajesz pieniądze. Są Twoje i możesz z nimi robić co chcesz. Jednak mówimy tu o zrealizowaniu celu. O dojściu do tego czego pragniesz. O zrealizowaniu marzenia. Czy masz na tyle czasu, żeby błądzić w wyborach ?

Wrzesień to idealny czas aby spróbować CrossFit. Jeśli jesteś z Krakowa zapraszam do skorzystania z promocji w CrossFit Lea, gdzie pierwszy Karnet Open kupisz za 99 zł (student – 79 zł). Za mniejsze pieniądze możesz sprawdzić miejsce, jakość prowadzonych treningów oraz to, czy CrossFit jest dla Ciebie.

Jeśli natomiast zastanawiasz się nad wyborem miejsca, pamiętaj, że podstawą są ludzie, dlatego polecam przeczytać wpis: „Problem w CrossFit – czego powinien nauczyć Cię Twój trener?” – w którym nie pisze tylko o tym, czego powinien nauczyć Cię Twój trener, ale również obalam kilka mitów na temat CrossFit.


Wyjątkowy Newsletter

Wysyłam go kilka razy do roku.

Kolejny będzie w styczniu!